• Wpisów:446
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:07
  • Licznik odwiedzin:16 131 / 1816 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ogłoszenia Parafialne:
Za niedługo wyjeżdżam daleko, daleko. Za pewnie wiele będzie się działo, a może właśnie na opak? Fajna by była taka odmiana. Egh! Wiecie chciałam po prostu powiedzieć, że w końcu nadszedł ten dzień, kiedy to postanowiłam skończyć z blogowaniem ^ ^ W sumie to nie wiem dlaczego, brak chęci, mało czasu? Ogólnie skończyło mnie to kręcić. Wiedziałam od początku, że taki pamiętnik nie wypali, ale chciałam spróbować.
Pozdrawiam, więc serdecznie wszystkich, którzy byli ze mną przez ten okres czasu, bayu *macha chusteczką na pożegnanie*
 

 
Ekhem. Ta, jakoś żyje. Przynajmniej =_="
Tak czy owak, jakoś nie mam humoru i chęci, ale postanowiłam coś napisać. Więc, przepraszam, że tak dużo mnie nie było, ale mam swoje powody.

Totalnie zawaliłam szkołę, zapierdalam jak szalona, żeby przejść. Mogłam ruszyć dupę, ale mi się nie chciało i teraz mam.
Za niedługo znów jadę do lekarza...ogh. Mam ich serdecznie dość. Ale rodzice panikują:
Że blada, że nie je, że jakaś smutna. A mam się, k***a, cieszyć? Ostatnio serce mnie boli, znów do lekarza. Zemdlałam na lekcjach - znów do lekarza. Dali by mi święty spokój.
  • awatar Anoli03: fajny wpis wpadnij proszę do mnie ; )
  • awatar Majk. ♥: Mam na dzieję, że ze zdrowiem Ci się poprawi;o Piękna piosenka.
  • awatar oh, wow lovely.: sezon na poprawianie ocen jest w trakcie :D a lekarze.. są do bani i tak nie pomogą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
"Bo jak będzie c**jowo to się najebiemy i będzie zajebiście"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Przegrałam ten mecz. K**a, nienawidzę przegrywać. Gdybym tylko się nie przewróciła... Agh, wk**iłam się. Sport zaczął mnie interesować całkiem niedawno. Miałam zajebistą partnerkę, zmieniłam szkołę i nie umiem się z nikim zgrać. No cholera, uciążliwe to jest!
Poza tym, że przez takie pierdoły nerwy mi siadają to w sumie jest dobrze. Raz mam załamki, raz jestem prze szczęśliwa...ogólnie rzecz biorąc dziwacznie się czuję. No i dlaczego od razu myślicie, że jak biorę to jestem uzależniona? Nie uzależnię się. Wiem kiedy przestać i na ile. Macie mnie za taką głupią?
Eh, sory jestem nerwowa.
Apetyt mi wysiada. Od tygodnia żyję chyba na misce płatków dziennie i trochę mi słabo. Nawet mama zaczęła się czepiać, ale co ja poradzę? Nie jestem głodna = nie jem co odbija się na moich ocenach. Jak na razie wychowawczyni ma mnie serdecznie dość. Jestem zagrożona...oj z wielu przedmiotów. Ona załatwia mi poprawki, a ja i tak nie chodzę. Nie chce mi się. To takie upierdliwe...by mnie zostawili w świętym spokoju.
  • awatar oh, wow lovely.: w co grasz? ;> też trudno mi zdefiniowac co czuję.
  • awatar pyxxy: Widzę tu niezłe wahania nastrojów. Oj a co do meczu takie życie raz lepiej, a raz gorzej. Jeśli chodzi o oceny to poprawić by się przydało i czasem coś zjeść by nie zawadziło. I nie chodzi, że się czepiamy, ale martwimy, a to chyba nie jest takie złe co??
  • awatar Muffinka ∆: Dziewczyno ja siedziałam w tym , wiem, że nie będziesz wiedziała kiedy przestać... Weźmiesz raz weźmiesz i drugi. Skończ z tym jak najszybciej. To głupota.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"...nie będę trwać w przygnębieniu. "Coś wymyślę" to wszystko, co mogę powiedzieć."
 

 
Heh, hej. Tak się składa, iż parę rzeczy wydarzyło się w moim małym życiu , a jako że internet jest moim przyjacielem to muszę się mu wygadać, co nie?
Więc:
1) Jestem tak cholernie upierdliwa w tej swojej chorej osobowości sama siebie wkurwiam!
2) Wdałam się w bójkę ( co uszkodziłam?: rękę, brzuch, szczęka)
3) Możliwe, że mam raka
4) Ponownie zadaje się z moją starą ekipą co mi pewnie na dobre nie wyjdzie
5) Znów zaczęłam brać. Haha, ta... czas na twarde. Playboy mnie za to zabije. On nienawidzi dragów wszelakiej maści. Nawet zioła nie uznaje.
Tyle że nie ma prawa mnie osądzać. Sam chleje wódkę w ilościach hurtowych...(Kurwa, on chyba moją niańką został!)
Ostatnio ktoś powiedział, że była by znam niezła para. Zapytałam się innych... KAŻDY TAK MYŚLI! No cholera teraz chcą nas zeswatać. Jesteśmy przyjaciółmi, tylko i wyłącznie. Może i coś tam zaiskrzyło, ale wydaje mi się, że nie wytrzymalibyśmy ze sobą.
Choć w sumie to zachowujemy się jak para. Chodzimy za rączkę, czasami coś więcej, ale to tylko przyjaźń. Dziwna przyjaźń. Playboy zdaje sobie z tego sprawę, że ja nie oczekuję niczego więcej.
Może kiedyś, ale musimy w końcu dorosnąć. Wyjść na ludzi, nie skończyć pod sklepem. Niby młodzi, szaleni, ale nadal jesteśmy tylko głupimi dziećmi.
  • awatar Muffinka ∆: Możesz uważać że idioci z nas że nic nie wiemy o życiu a jest inaczej, dragi, siedziałam w tym i straciłam najbliższą mi osobę przez to gówno. zrezygnuj z tego. zioło - ok. twarde - nie
  • awatar pyxxy: 1.) To tak jak i ja więc co mogę powiedzieć :D. 2.) Osobiście jeszcze nigdy się nie biłam nie licząc mojego młodszego brata. Zazwyczaj kończy się na głośnych dyskusjach słownych, gdyś moi wariaci z paczki chodzą na siłkę i jak coś to od razu staję w mojej obronie:). 3.) Jeju kochana... Mam wielką nadzieję i dużo pewność, że to tylko gdybanie:). 5.) Chętnie zaczęła bym tu moralizować, ale tu przypominam się ja sama sprzed dwóch lat i cóź mogę rzecz głupa boli po fakcie. Mądre to to nie jest, ale jak sama do tego nie dojdziesz to moje gadanie tu nic nie da :P. Też u nas jest taka dwójką, którą czasem ponosi, ale zawsze mówią "To tylko przyjaźń". Pożyjemy to się zobaczy co z was i moich będzie :D. To się rozpisałam :P.
  • awatar KawowaPandzia: nie bierz:/ później nie bd mogła tego tak łatwo rzucić i bd żałować
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Przybyłam tu by podzielić się z wami wieściami godnych bóstw, a mianowicie- PŁACZĘ JAK J**Y BÓBR PO STRACIE ŻONY!
Z powodu? Otóż zasmucę teraz wiele z was *sadystki wy jedne* albowiem nie chodzi o moje życie osobiste i sprawy sercowe, ale o film! Owszem. I może to się wydać błahe, ale The Mist wzruszyło mnie do głębi, aż oczy zaczęły mi się topić. Mam różne powody do płaczu, ale jestem zbyt dumną na łkanie w nocy leżąc w łóżku, więc wyładowuje się na filmach. The Mist na podstawie powieści S.Kinga na prawdę jest warta swego! Te 2 h życia spędzone na oglądaniu tego arcydzieła (przynajmniej jak dla mnie) nie były stracone. W prawdzie pobudziłam wszystkich wokoło i wyglądaj jak zombie z tym bezwzględnie rozmazanym makijażem, ale nawet to jest tego warte! Polecam gorąco. Dla niektórych film ten może wydawać się nudny, ale osoby, które przynajmniej znają trochę twórczość S.Kinga według mnie powinny być nie tyle co zadowolone, a wniebowzięte.
  • awatar pyxxy: Nie słyszałam, ale po takiej recenzji to na pewno obejrzę. Ja też wolę wyładowywać się na filmach niż na poduszce :).
  • awatar Muffinka ∆: Też jestem wrażliwa, ale nie na filmy tylko na problemy ludzi , których spotykam na co dzień, tych "na dnie"
  • awatar Chuj.Dupa.Cycki.Tradycja.: Mocny film rzeczywiście.Ksiązki Kinga i ekranizacje jego dzieł są bardzo specyficzne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak głowa mi napieprza! Obudziłam się z takim bólem, że wchłonęłam na śniadanie jedną z najsilniejszych tabletek jakie mam, ale ona nic nie dała. Bóle głowy towarzyszą mi już od 3 lat, a dziś mój mózg się na mnie uwziął. Cóż, muszę z tym żyć.
Zastanawiałam się czy to nie przez Loczka. "Bawiliśmy się" i jak na nas przystało musieliśmy czymś oberwać. Tym razem była to trąbka... * nie pytajcie czemu =_= * W każdym razie dostałam nią dość porządnie w głowę.
Okey, zmieniamy temat.
NIE UMIEM SCHUDNĄĆ! Ćwiczę, biegam, jestem na diecie, a waga stoi w miejscu. Też tak macie? .-.
  • awatar oh, wow lovely.: schudniesz tylko trzeba czasu. :)
  • awatar Muffinka ∆: Spokojnie, schudniesz, tylko trzymaj się tej diety i ćwiczeń
  • awatar MandiWoo: Oj :( tez często boli mnie głowa ;/ chyba przez tą zmianę pogody ;/ A z wagą mam tak samo, biegam, robie brzuszki, jeżdżę na rowerze i mniej jem :D A tu nic -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Mam marzenia, którym tylko śmierć da koniec.
 

 
Czasem to można tak słuchać bez tchu, aż zabraknie czym oddychać.
  • awatar Jamba: czasem nawet słowa są zbędne żeby poczuć to co powinno się czuć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co to znaczy być szczęśli­wym? To po­wie­dzieć " mam to w du­pie" i w to wierzyć...
  • awatar KawowaPandzia: jaki genialny kot:D zabiorę go sb;)
  • awatar Jamba: szczęście jest wokół Ciebie, wystarczy zatrzymać się na chwilę i to zauważyć. Jeśli masz tą jedyną osobę przy sobie to z nią znajdziesz szczescie bez granic, jeśli jeszcze nie znalazłaś tej osoby, kiedyś poznasz kogoś kogo bedziesz kochać bez granic, mimo wszystko,bedziesz wiedzieć że z tą osobą chcesz spedzić wsyztskie chwile, wszystko co najlepsze,najgorsze właśnie z tą osobą chcesz zrobić. Prawdziwa miłość przetrwa wszystko:) potrzeba wytrwałości i wiary :*
  • awatar Aneta A.: heh :D haha, ten kot <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ja pierdole...ale mnie wszystko boli. Praktycznie cały dzień w ruchu! - nie żartuję.
Czuję każdą część ciała. To chyba dobrze, nie? W każdym razie, muszę się pochwalić, iż no coś tam schudłam. ^ ^
Zabrałam się za aerobiczną 6 weidera. Jeszcze rezultatów nie widać bo to dopiero 7 dzień, ale nie tracę wiary : )Napisałam sobie plan i wychodzi na to, że skończę ćwiczyć 20 MAJA! No trochę poczekam, ale chcesz być piękną musisz cierpieć. Dodatkowo dieta, codziennie przynajmniej 1 h spaceru i 3 razy w tygodniu dodatkowe ćwiczenia na spalanie tkanki tłuszczowej. Dziś robiłam je i powiem, iż są męczące, ale cóż poradzę... już zapisałam sobie to wszystko w dzienniczku i on nie pójdzie na marne.
Niczym gąbka wchłonęłam dziś:
- pół kromki ciemnego chleba z liściem sałaty i serem almette.
- 1 ziemniak, 1 szklanka mizerii i jeden kotlet mielony.
- 3 jabłka
- sałatka: pomidor, sałata lodowa, papryka czerwona, cebula, jogurt naturalny.
- no i trochę czekolady. Powiem była PYSZNA!
  • awatar Anoli03: fajny wpis wpadnij proszę do mnie ; )
  • awatar † reborn in: Kurde, podziwiam cię. Ja przestałam ćwiczyć i teraz na nic nie mam ochoty :( Nie mam motywacji. Może też spróbuje z a6w ? Polecasz? A buty (creepersy) kupiłam na Allegro. :)
  • awatar oh, wow lovely.: zazdroszczę trwania w postanowieniach.. zauważyłaś, że jak się czegoś długo nie je, (np. Ty nie jadłaś czekolady) to potem tak lepiej smakuje? ;> XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Czasami chciała bym coś powiedzieć, ale brakuje mi słów, których ty nie znasz.
 

 
Dziś laska od pociętych rączek w szkole namawiała mnie, abym poszła "tam". Poszłam, ale tej j**ej suki nie było. Pewnie znów w jej życiu coś się wali...na prawdę mam jej dość. Jak można być, aż tak przygnębiającym? 4 lata pieprzenia o smutku itp. To już mnie dołuje, a z reguły jestem wesoła.
Loczek także ma na mnie focha? Bo? Sama nie wiem, ale jak widać nawraca też Olka na swoją stronę.
Pewnie przez Paulinę. Ta mała idiotka myśli, że wygra? Haha, ta dobre sobie. Jej siostra już ma przej**e, a teraz ma się wydać, że ona sama jest lesbijką? Tak, wyda się i to szybko.
Sama nie jestem homofobem, ale większość ludzi jest na tym punkcie przewrażliwionych. Poza tym jej gimnazjum takiej informacji nie puści płazem. Egh, sama siebie przerażam, ale jak to się mówi "oko za oko, ząb za ząb"
  • awatar MΛЯIΛП: @† reborn in: Eh, jeszcze nie. Postraszyłam ją i przeprasza mnie od soboty.
  • awatar † reborn in: I co? Informacja o lesbijce została ujawniona ? ;)
  • awatar Rock †: To bardzo dobrą masz styczność :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Na­wet jeżeli jes­teś idiotą, sta­raj się nie być głupi .
 

 
Sar­kazm to nie wy­raz po­gar­dy, to styl życia.
 

 
Haha, witam znów w moim little world.
Tak więc, zgadnijcie kto poderwał dwóch zajebistych kolesi? JA! ;D
Mam jakąś wenę (jeśli tak to można nazwać) A w związku z tym teraz "się puszczam" mówiąc w języku tych plotkarskich suk. Serio? Dobra rozumiem, można dwuznacznie zrozumieć to, iż co chwila łażę z kimś innym, ale to przecież tylko znajomi. Nie mogę ich mieć? Błagam...
Wiecie, nawet nauka mi idzie. Chce mi się uczyć...to chyba przez tą poprawę pogody. Ogólnie humor mi się poprawił. Przez tę zimę ciągle siedziałam w domu, a teraz wszędzie mnie pełno. (wspominałam wam już o Oli, która mnie nie lubi?) W każdym razie nawet zakumulowałam się z tą Olą. Nauczycielka nas zmusiła do wspólnego projektu...a my rozwaliłyśmy (subtelnie!) krzesła w sali. W sumie nie było to planowane, ale całkiem fajna zemsta wyszła. No i się trochę pośmiało...
Jednakże muszę zaprzestać tak intensywnych zabaw w gronie mych wspaniałych znajomych, albowiem mam coś z sercem. Jak ja nienawidzę lekarzy.
I za mało jem! Ta... dzięki Ci Boże. Może jeszcze ześlesz na mnie plagę szarańczy? Od razu niech mnie coś przejedzie...najlepiej jakiś różowy tir.
  • awatar pyxxy: Czytają twoje posty naprawdę nie czuję się samotna ze swoim pokręconym ja. Bez urazy oczywiście :P.
  • awatar Chuj.Dupa.Cycki.Tradycja.: Faceci rzadza jako przyjaciolki oczywiscie no i dziweczki ; D
  • awatar Muffinka ∆: Nie flirciara, po prostu towarzyska dziewczyna, tak jak ja. Dobrze jest mieć znajomości, poza tym -> chłopcy są fajniejsi od dziewczyn
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jak tak sobie marzę, że jesteśmy w siódmym niebie... Że nadszedł czas i w sam raz trafiło tam każde z nas.
 

 
Wcale nie brak mi motywacji jak widzicie : D
Czuję się dobrze. Dziś zjadłam:
- troszeńkę budyniu ( 2h ćwiczeń pewnie spaliłam)
- sałatkę a w niej: pomidor, sałata lodowa, ogórek zielony, cebula i odrobina soli oraz śmietany
- owocowego shake'a w nim: 1 banan, jabłko, kiwi, pomarańcza i trochę owocowego jogurtu
- 2 jabłka normalnie ( pewnie jeszcze z 2 zjem ;P)
NA DZIŚ TO TYLE Z MOJEGO JEDZENIA! KARA ZA BUDYŃ!

Do tego dziś poćwiczę jeszcze trochę...nie mówię, że się maltretuję co to to nie! Mam normalnie za dużo energii ^ ^
http://zgrabne-nogi.pl/
Możecie sobie zobaczyć. Fajne ćwiczenia, wybierzcie tylko kategorię : D
  • awatar pyxxy: To widzę, że motywacja rzeczywiście dopisuję. w takim razie trzymam kciuki i zajrzę na tą stronkę :)
  • awatar oh, wow lovely.: ja też musze się wziąć za siebie XD
  • awatar Leire.: Malutko :D Ale trzymaj tak dalej ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Bóg do Adama:
- Adam, daj żebro.
- Nie dam.
- No daj żebro.
- Nie.
- Adam, proszę Cię daj żebro.
- Nie dam, mam złe przeczucie.
 

 
Ta­ka gwiaz­da wiel­ka być chciała, że ludzi glo­noja­dami naz­wała, gówna­mi im się zap­chać ka­zała. Cho­ciaż jak oni tak sa­mo sra, ta wred­na gwiaz­da mała.
 

 
Żyję biednie: ser z pleśnią, wino stare, samochód bez dachu, telefon bez klawiatury.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Witam ponownie w moich jakże to skromnych progach ^^ Oh, rozpiera mnie radość... pokłóciłam się z playboyem. Właśnie się z nim pogodziłam. Przeprosił...normalnie szok. W życiu mnie nie przeprosił! Tego się nie spodziewałam...
Na początku wkurwiłam się na niego bo się na mnie wyżył, ale w końcu sama kusiłam los. Znam go dobrze i wiedziałam, że tak to się może skończyć.
Uhuhu....ale się cieszę! =^.^=
Ten jebany skurwysyn rzeczywiście mnie przerosił! MOGŁAM TO NAGRAĆ TTwTT !!!
Kurwa, piękne uczucie...
 

 

- Słuchaj czy ty musisz tyle przeklinać?
- Jak nie powiem "kurwa" to mi się inne słowo wpierdoli w tym momencie.
  • awatar CzarnaBila: zajebiste!
  • awatar pyxxy: Próba oduczenia znajomych przeklinania jest jak próba przekierowania ruchu ziemi w drugą stronę :P.
  • awatar Aneta A.: haha :D świetny opis :D aa to zdjęcie mnie troszeczkę przeraża :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ta przeklęte suka życie sprawiła, że płaczę
więc chciałbym uderzyć ją prosto w oko
i boli to tak bardzo, że czuję, że mogłabym umrzeć
yeah
 

 

Zamknij swe oczy i porzuć to złe przeczucie
Zamknij swe oczy i policz do trzech
Zamknij cofnięte do tyłu oczy, wiem dokładnie o czym myślisz
Zamknij oczy i pomyśl o mnie
 

 
Heh, część wam ^ ^ Ten blog zmienia się na pamiętnik, co nie? Chyba przestanę pisać te moje wypociny i wrócę do cytatów. Choć bardzo podobają mi się blogi tego typu. Nie wiem, jak uważacie?

Rzygać mi się chce. Chce mi się po prostu rzygać przez ludzką głupotę! Pokłóciłam się z tą która się tnie. Miałyśmy razem jechać na koncert...jak na razie może się serdecznie pierdolić ^ ^
Poszło w sumie o nic, nawet nie będę mówić...
Z wszystkimi się ostatnio kłócę. Jestem nerwowa, nawet na psa zaczęłam się wydzierać. Na brata, na kasjerkę... Nie wiem jak pójdę do szkoły. Nie chce mi się tam iść. Egh, to takie upierdliwe...nie chce mi się gadać nawet z playboyem ( mój kumpel od serca ).
Z domu wychodzę jedynie pospacerować, od czasu do czasu się odstresować i tyle. Mój żywot ostatnio jest taki monotonny... kręci się w kółko i w kółko. Chcę wracać do U.K...tam się żyło, tu się rzyga!
  • awatar † reborn in: Ja lubię i takie i takie blogi :D Też ostatnio jestem jakaś nerwowa :/
  • awatar Chuj.Dupa.Cycki.Tradycja.: Pamiętniki są ciekawsze , zawsze to nie kopiuj wklej trzymaj się ; )
  • awatar Aneta A.: Możesz pisać pamiętnik i do czasu do czasu rzucić jakiś cytat :D Aa co do twojej wypowiedzi to wkrótce będzie lepiej - trzymam kciuki <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zakład pogrzebowy "Radość" - w naszej trumnie czujesz się jak żywy.
 

 
Wracam ^ ^ Tak ogółem mówiąc to nic szczególnego się u mnie nie działo. Poznałam paru nowych ludzi...zaczęłam umawiać się z jednym kolesiem, ale jakiś taki dziwny mi się wydawał. Wszędzie ze mną chodził, robił co chciałam, nosił mnie na rękach (dosłownie). Mimo to, niestety nie jest w moim guście. Uznaliśmy, że zostaniemy przyjaciółmi. Poznał mnie ze swoimi znajomymi, ale jacyś tacy dziwni...on z resztą też xD Nie uwierzycie, ale przytula każdego kogo pozna! Lekko to mnie przeraża, ale cóż każdy jest inny.
Niby przed 18'nastką, ale psychikę ma dzieciaka. Potulny, miły, kochany...cud, miód i maliny, ale wolała bym kogoś kto jest bardziej...władczy?
Jak każda lubię złych chłopców i tu jest chyba mój problem =_=" Pociąga mnie po prostu ktoś kto potrafi takiemu upartemu osłowi jak ja czegoś zabronić, albo coś nakazać. Oczywiście bez przesady, bo nie chciała bym mieć za chłopaka drugiej mamusi. Musiał by lubić zabawę...jak na razie każdy mój chłopak był przeciwko wszystkiemu co się robi dla zabawy...ogólnie oni tylko siedzieli by w domu i herbatkę popijali z kotem na kolanach =.=
No dobra, koniec gadania o moich gustach
Pękam, dosłownie! Nie zjadłam dużo...chyba ten widok świątecznego jedzenia mnie napełnił.
W dodatku muszę iść do lekarza bo coś mnie serducho i płuca bolą...nie ma to jak być własnym ministrem spraw wewnętrznych =_="
Na dodatek koleżanka zaczęła się ciąć. Na prawdę ta zgraja idiotów tego nie zauważyła czy tylko ja jestem na tyle spostrzegawcza? Łatwo się domyślić...grube bransoletki, długie rękawy. Nic dodać nic ując. Cóż, niech robi z tym co chce. Mam dość jej załamań...wiem może i robię źle, że ją z tym zostawiam, ale denerwuje mnie to. Ona mnie irytuje. Wszyscy mnie irytują, jestem ostatnio jakaś nerwowa ( nie, nie mam okresu)
Ostatnio dwie przyjaciółki mojego bliższego kolegi popełniły samobójstwo, jego rodzina się rozpada. Rodzice wczoraj powiedzieli mu i jego siostrze, że się rozwodzą. Chujowe Święta, zwątpiłam w to całe dobro. U mnie się jako tako przelewa..chyba tylko u mnie, albo tylko ja nie marudzę. Co do przelewów, to chyba muszę zacząć jakoś sobie dorabiać. Nie mam kieszonkowego, ani nic. Chyba wrócę do bycia opiekunką...eh. Kompletnie nie mam pieniędzy. Jak mam to nie wiem na co wydałam, albo po prostu trzymam tak długo, aż mamusia się do nich dorwie >.<"
Więc, to tyle Znów o niczym i o wszystkim, ale lubię takie coś. Pozdrawiam was wszystkich i posyłam gorące uściski. Wesołych Świąt !
  • awatar MΛЯIΛП: @pyxxy: Hym, no można powiedzieć, że zachowałam się źle. Jednak uważam, iż to ona jest żałosna. Od 2 lat ma bzika na punkcie kolesia, którego zna przez internet (dał jej kosza). Wyciągałam ją z tego doła milion razy...przestała. Znów zaczęła. Nie mam zamiaru tracić na nią więcej czasu. Tak błahy powód? To było 2 lata temu....mogła by się w końcu opamiętać. To jakaś paranoja...
  • awatar pyxxy: Oj kochana z niegrzecznymi to my wszystkie tak mamy. Wydaje mi się że to taki nasz defekt techniczny :P. A jeśli chodzi o tą twoją koleżankę to ja bym jej nie zostawiła. Po pierwsze dlatego, że sama byłam na jej miejscu i wiem, że przy pomocny innych człowiek może sobie z tym poradzić. Po drugie pewnie dlatego, że ja nigdy nikogo nie zostawiam. Nie zawsze wychodzi mi to na dobre, ale już mam taką "ratowniczą" duszę. Jednak nie mam prawa czegokolwiek Ci zarzucić :).
  • awatar Muffinka ∆: Ahh ja też lubię tych dominujących
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Facet jest jak kibel albo zajęty albo zasrany
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Na pierwszej randce nie całuje gentleman, na drugiej gej.
 

 
Pewnego razu… żyli długo i szczęśliwie. Historie, które opowiadamy są ze snów. Bajki się nie sprawdzają. (…) Rzeczywistość jest bardziej niepogodna… mroczna… straszna. Rzeczywistość jest dużo bardziej interesująca, niż życie długo i szczęśliwie.
  • awatar pyxxy: A mogę wiedzieć gdzie nabyłaś buty w tak dogodnej cenie??
  • awatar Yurushiko: Wow, jakiś czas temu zapisałam w pamiętniku niemal identyczne słowa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
(…) świat skonstruowany jest zdecydowanie do dupy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Yo ^ ^ Wiecie chyba zostanę hipisem. Hasałam dziś sobie po chodniku i tak mnie naszło na miłość ]: )
Spotkałam nawet Olę. Kocham Olę. Ola mnie nie lubi...
Tak czy owak! Ja wiem pierdziele od rzeczy, ALE mam dziś niesłychanie dobry humor ( dziś czyli od jakieś 18). Ogh, nie macie nawet pojęcia jak mnie nogi bolą...biegam i chodzę. Nawet mój pies się zmęczył!
W sumie to ta notka ma być o niczym, ale czasami warto tak po prostu napisać coś od rzeczy...Tak, szczególnie.
Wybornie dziś rozśmieszyłam ludzi...rozmawialiśmy o seksie homoseksualistów xD
T : *-* (pokazuje mi zdjęcie obmacujących się geji)
Ja: Urocze...( sarcastic baby!)
T : Boże, o co ci chodzi!?
Ja: O nic...po prostu stwierdzam, iż seks jest uroczy, kobietttooo xD
Czy tak jakoś to było...nie pamiętam ._.
Nie powiem dlaczego bo mi nie wolno. Bo mnie "T" i reszta zbije, a ja nie lubię jak mnie biją...to przecież takie nieprzyjemne.
Macie... kocham tę pandę.
  • awatar pyxxy: I zdjęcie i tekst :D. Poprawiłaś mi kobieto humor. Dzięki wielkie :). Ja to mam czasem takie napady myślowe lub śmiechowe w mieście. Tak sobie zwyczajnie idę lub jadę autobusem i bam nagle jakaś głupia ewentualnie zboczona myśl i w śmiech. Nie masz pojęcia jak ja się cieszę, że ludzie nie czytają w myślach, bo ja już dawno w wariatkowie bym była. Toć poemat palnęłam :p. Wesołych :).
  • awatar Yurushiko: @MΛЯIΛП: Niby tak. Szczerze mówiąc jestem osobą otwartą :D Ale po historiach kumpla potrzebuje nie myśleć o tym :D
  • awatar MΛЯIΛП: Jak to nie? Trójkąciki, geje, lesby! Wszystko dozwolone. Wszystko urocze :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Mówią, że mój język staje się czarny za każdym razem, gdy oddycham.
 

 
Hej. Tak dzisiaj zauważyłam, że wcale nie wyglądam...źle. Spojrzałam na swoje ciało z innej strony i na prawdę mi się spodobało. Odchudzać się będę, ale postanowiłam, że bez głodówki, bez wysiłku doprowadzającego mnie do niebotycznych zakwasów. Przecież jestem piękna jaka jestem. Nie potrzebuje wyglądać jak modela z okładek gazet. Co w niej pięknego? Czy ona wygląda jak kobieta, a może przypomina bardziej wieszak na ubrania? Zdecydowanie to drugie. Mój znajomy wczoraj uświadomił mi, że jestem piękna tak jak teraz wyglądam. Nie muszę się odchudzać pomimo, że tego chce. Po prostu polubcie swoje krągłości! Przecież to one są w nas wspaniałe.

Zdecydowanie lepiej jak dla mnie wygląda kobieta w żółtej bieliźnie niż ta w czarno-białym kostiumie. Jest bardziej ponętna, a przecież tak właśnie chcemy się czuć.
  • awatar Yurushiko: Zdrowiej kochana :*
  • awatar pyxxy: Jakie zdrowe podejście :). Gratuluję takiego, bo ja niestety nie zawsze potrafię racjonalnie na siebie spojrzeć. A faktem jest, że pierwsza jest zwyczajnie seksowniejsza:P. A co do twojego stylu mi też podobają się koronki w nie zawsze grzecznej formie. Jednak ja rzadko mam na nie odwagę. Mam kilka dopasowanych sukienek, ale zdecydowanie częściej wybieram coś innego. Co do dzisiejszej mody to ja już sama nie wiem kiedy zamienia się to w fikcję. Projektanci wariują, mody blogowe często odstają od rzeczywistości, a ja częściej podziwiam niż się inspiruję. Wielki sweter na zimny wieczór ok, a obcisłe spodnie na miasto :).
  • awatar oh, wow lovely.: po tym co przeczytalam stwierzdam, ze musze zmienic podejscie xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
A gdy rozum zaśnie, błagam obudźcie mnie!